Największy na świecie niekomercyjny serwis geocachingowy
GeoŚcieżki - skupiające wiele keszy
Ponad 600 GeoŚcieżek w Polsce!
Pełne statystyki, GPXy, wszystko za darmo!
Powiadomienia mailem o nowych keszach i logach
Centrum Obsługi Geokeszera wybierane przez Społeczność
100% funkcjonalności dostępne bezpłatnie
Przyjazne zasady publikacji keszy

 Wpisy do logu Projekt Ekstremalny Wrocław 19    {{found}} 13x {{not_found}} 0x {{log_note}} 9x   Pokazuj usunięcia Pokazuj usunięcia

3243489 2019-10-26 12:07 p_nowik (user activity4734) - Znaleziona

Ciekawy obiekt. Zawsze bardzo doceniam jak można blisko podjechać;)Dzięki za kesza!

3240749 2019-10-26 12:07 stasiekm (user activity1985) - Znaleziona

Całkiem ciekawy zbiornik, z dobrym dojazdem. Wielkie dzięki.

3228823 2019-10-26 12:05 Belkaa (user activity2026) - Znaleziona

Pierwszy extremalny kesz i Stasiek zaskoczył mnie zwijaną drobinką !:)Ciekawy obiekt choć myślałem że bedzie zwgledny spokój a to ludzi jak w centrum:)Dzięki 

3224806 2019-10-26 12:05 krcr (user activity1218) - Znaleziona

Znaleziona w doborowym towarzystwie Staśka, Pawła i  Belkii.

Wszystko poszło dosyć szybko dzięki drabince linowej :) 

3125546 2019-07-15 16:22 rekomendacja MSB_20 (user activity467) - Znaleziona

Ten kesz kusił mnie już od dawna. Raz, że ekstremalny. Dwa, że tak wielki, że aż widoczny na zdjęciach lotniczych, a nawet satelitarnych! Dziś się całkiem ładnie wypogodziło, więc postanowiłem pojechać po pracy na drobny rekonesans. Najpierw autobusem, potem tramwajem, na koniec kawałek pieszo i już byłem na miejscu. Podobnie jak mój poprzednik Sławek, wypatrzyłem dwie drogi na górę. Od południa początkowo niby łatwo, ale im wyżej, tym gorzej. Nie lubię takich tras. Od północy natomiast na dole trudno, ale potem już tylko lepiej. Tak, to jest dobra ściana. Nawet na teraz, jeśli tylko wymyślę co zrobić z torbą, którą mam na ramieniu:DNa szczęście miałem w niej kilka metrów linki, a więc miałem czym ją wciągnąć po wejściu na górę i opuścić przed zejściem. Doskoczyłem do pierwszego chwytu i zawisłem na nim na jednej ręce. Podciągnąłem się, dosięgnąłem drugiego chwytu i już poszło gładko. Usiadłem okrakiem na górze, wciągnąłem torbę i popatrzyłem co dalej, a była tam przepaść z zielonym bajorkiem na dnie. Były też klamry w ścianie - wspaniale! Niektóre mocno zjedzone przez korozję, ale nadal wystarczająco wytrzymałe. Opuściłem torbę i ostrożnie zszedłem na dół. Całkiem tu fajnie, tylko gdzie ten kesz? Okazało się, że duży pojemnik skruszał od słońca, popękał i zszedł na peryskopową. Dzięki cumie wyciągnąłem go na brzeg i opróżniłem z wody, podobnie jak mniejszy pojemnik, który też był zalany, ale już tylko częściowo. Na szczęście strunówka była dość szczelna i uchroniła logbook od rozmoczenia, choć też całkiem suchy to on nie był. Podsuszyłem go trochę przed odłożeniem, a samego kesza zwodowałem dziurą do góry, by od razu nie zatonął (zrobi to po którymś deszczu albo silnym wietrze, jeśli ten go obróci). Na koniec kilka zdjęć na pamiątkę i bezproblemowy powrót tą samą drogą, którą przyszedłem. Fajne miejsce, fajny kesz z fajną (jak tu czytam) historią, więc zostawiam mu gwiazdkę w kolorze wody, w której sobie pływa :D 

2709475 2018-03-21 17:19 niemen (user activity2517) - Komentarz

KUR....tyna   w górę !!!!

2709446 2018-03-21 15:28 snieeegu (user activity2096) - Komentarz

Jam Ci jest, Niementorze. W polu staję, rękawicę rzucam! Powróciłem siać postrach (albo śmiech). Zapamiętaj dobrze me miano. Jam jest Śniegosław Wspaniały!

 

(szaleńczy śmiech, nagle błysk pioruna przecina niebo)

2709370 2018-03-21 12:27 niemen (user activity2517) - Komentarz

hej hej Śnieguu!!

czyżby powrót marnotrawnego syna?... he, he

(no a gwiazdka zielona gdzie?)

2709265 2018-03-20 23:13 snieeegu (user activity2096) - Znaleziona

NO NIE UWIERZĘ....

Kesz założony przez Niemena 5 października 2014 roku.....

Pamiętam jak dziś!

A to dlatego, że po raz pierwszy (i mam nadzieję ostatni) brałem kąpiel w Odrze w pełnym ubraniu w słoneczny, choć średnio ciepły, jesienny dzionek. Zdobyliśmy wówczas kajakami Ekstremalny Wrocław 2. Wracając z wysepki do kajaku przechyliłem się, straciłem równowagę i CHLUP :)

Zapamiętam ten dzień także dlatego, że Niemen użyczył mi własnej, zapasowej odzieży (różowa koszulka) i na wpół mokry pojechałem z nim oraz z Zielarzem i Countryhouse zakładać w obczajonej przez niego miejscówce nowego ekstremalniaka. Dołączył do nas potem Lupi z Alą, wówczas jeszcze L a nie K:)Wejście na obiekt naprawdę było ekstremalne, podobnie jak wielkość kesza:P"Największy ekstremalniak!" - krzyczał Niemen. Taaa....:)Nie wiem, czy zachowała się dokumentacja fotograficzna z owego dnia, ale było epicko :D

Kesz miał startować i chyba z dwa lata tak czekaliśmy. Aż zdążyłem przestać keszować....

A tu proszę, zagląda człowiek po wielu miesiącach na OC i cuda się zdarzają!

Moc wrażeń, keszerska prahistoria, w której miałem zaszczyt i przyjemność uczestniczyć.

Ech, to były czasy...

2647884 2017-11-20 16:58 gura11 (user activity2785) - Komentarz

Przyjechałem i pooglądałem. Miałem za sobą za dużo rzeczy, w tym wodery, zeby samemu się tam gramolić bez sprzętu. 

Chętnie bym zaatakował z kimś w duecie (nawet gdyby druga osoba była tylko ubezpieczeniem). Jak ktos chętny - niech pisze, dzwoni. 

2621720 2017-10-08 16:52 lupi (user activity3419) - Znaleziona

Miałem przyjemność asystować przy zakładaniu tego kesza. Było to dawno temu;) Dobrze, że kesz się pojawił;) Kesz słusznych rozmiarów;)

2590813 2017-08-28 23:30 rekomendacja slawekragnar (user activity2078) - Znaleziona

Jest 22.00 , wracam zjechany po treningu. Przed domem motocykl gapi się na mnie swym jedynym okiem Cyklopa. Przecież mu nie odmówię, starożytnym bohaterom się nie odmawia. Pakuję graty i lecimy z wiatrem , odnaleźć kolejną przygodę, bo gdzie asfalt się kończy, tam ona się zaczyna. Gruntową  drogą dojeżdżam na koordynaty.Gaszę maszynę, zrzucam z siebie ciężką skórzaną kurtkę, ochraniacze zostawiam, w tych ciemnościach mogą być zbawienne. Honorowa runda wokoło budowli i niewiele brakuje...patrząc w górę, ląduję w studzience, bez strat w ludziach :D  Oceniam drogi wejścia, lina z hakiem nie będzie potrzebna. Północna strona nosi ślady wyciętej drabiny, za to od południa dwóch Entów, którzy wnoszą mnie na swych ramionach na blanki rotundy. Od góry, w świetle latarki nie wygląda to zachęcająco, wypełniony wodą lej i diabli wiedzą jakimi przedwiecznymi istotami jeszcze. Przeciwna strona ma jednak brata bliźniaka zewnętrznej odciętej drabinki, ten jest w nie najgorszej formie. Zataczam półkole, idąc po wąskim na stopę gzymsie i wkraczam w otchłanie Hadesu. Dzisiaj bogowie są łaskawi , wypatruję od razu duży pojemnik, ale prawie na samym środku tego bajora. W świetle latarki nie zauważam , że jest zacumowany. Zarzucam na niego moją linę z hakiem, po drugim podejściu jest mój. I tu czuję się jakby mi dobijali gwóźdź do trumny, w pojemniku woda i... i nic więcej. Latarką penetruję otchłań leja, zarośniętą rzęsą , zawaloną śmieciami. Chyba tam nie wlezę ? ! I nagle olśnienie, ponownie odkręcam pojemnik i JEST ! Wpis do księgi łowców i odwracam kolejność działań, wracając tą samą drogą do motocykla. Ciemność i szum rzeki dodają przygodzie niesamowitego smaku. Mój Cyklop wiezie mnie, z błyskiem swego jedynego oka, zadowolony do domu. Myślę, że jeszcze przez długi czas ta wyprawa pozostanie moim Numerro Uno. Ukłony dla Niemena, przekozacka miejscówka. Edit-Nareszcie zatrybiłem o co kaman z rekomendacją:P

Ostatnio edytowany 2017-09-08 02:18:38 przez użytkownika slawekragnar - w całości zmieniany 2 razy.

2472773 2017-05-09 08:08 AER (user activity1595) - Komentarz

Trochę pologowałem i uzbierałem, zatem WRACAM Z REKOMENDACJĄ!

Dlaczemu?

A dlatemu:

  • Mało jest miejsc w Breslau, gdzie można się powyginać i pogimnastykować i przez to trzeba na wyjazdach ciorać;
  • Ekstremalny Wrocław, czyli echo minionych dni w których nie dane mi było jeszcze keszować;
  • To jest absolutnie nie do pomyślenia, że Wrocław miał taką serię jako jedno z pierwszych dużych miast (?), a teraz nie ma wcale. I coś z tym trzeba będzie niebawem zrobić... 

Dzięki raz jeszcze!

ÆR

 

2475394 2017-05-07 19:00 misza7777 (user activity176) - Znaleziona

Skrzynka podjęta z Janoooo, w sumie na dwa razy. Przy pierwszym podejściu, które było rekonesansem troszku zepsułem po nie zauważyłem elementu który ekstremalność skrzynki praktycznie usuwa (przynajmniej dla mnie). Przy drugim podejściu kiedy już przybylśmy ze sprzętem okazało się że nie jest on jakoś wymagany (ułatwia, ale mozna się obejść bez).
Sama skrzynka fajna, zawsze mnie ciekawi skąd ludzie znają takie miejsca.

2471273 2017-05-07 18:53 Wesker (user activity5471) - Komentarz

My się nie spóźniliśmy. Wiesz jak to jest, człowiek wstaje skoro świt, o 11-j. Potem sprawdzenie alkomatem czy już można prowadzić. Na koniec deszcz... No i jak tu w deszczu jechać? No to poczekaliśmy ;)

2471194 2017-05-07 18:52 niemen (user activity2517) - Komentarz

Bravo Wesker, Hey Opona! A dlaczego, Q-wa, się spóźnililście?

 

2479549 2017-05-07 18:42 Opona Tramwajowa (user activity3211) - Znaleziona

Adrenalina - słowo odbierane przez każdego inaczej.

Jedna rozmowa telefoniczna powoduje nowe perspektywy na zabicie pustego miejsca w grafiku dnia codziennego wypełnionego po brzegi. Dojazd, rozpoznanie, opcje, decyzje i nie mogło być bez sukcesu. Dzięki

2470935 2017-05-07 18:42 Wesker (user activity5471) - Znaleziona

TTF

Wraz z Oponą udało nam się podjąć kesza na 2-j pozycji. Kesz podjęty za drugim podejściem. Za pierwszym razem zrobiłem tylko rozpoznanie, jednak kiedy Opona stwierdził, że jedzie na miejsce to postanowiliśmy złapać gada. Na dole woda brudna, nie dało się kąpać;)Jednak co dwie głowy to nie jedna i obie przydały się do tej skrzynki. Myślę, że za 3 lata ten kesz dalej tu będzie. Dzięki za kolejny extreme.

PS. uwaga w środku na śliskie ścianki.

Ostatnio edytowany 2019-08-09 23:31:32 przez użytkownika Wesker - w całości zmieniany 1 raz.

2649696 2017-05-07 17:00 Janoooo (user activity566) - Znaleziona

Po porannej wizycie w porcie, wydawać się mogło, że reszta dnia minie spokojnie. Po obiedzie na placu społecznym, zdecydowaliśmy się podjechać zobaczyć jak wygląda nowy kesz ekstremalny. Na miejscu rozeznaliśmy teren i stwierdziliśmy, że trzeba by coś ze sobą wziąc i się przebrać i kiedyś można przyjechać podjąć ... tak więc po godzinie byliśmy ze wszystkim z powrotem :D. Nie obyło się bez przeszkód, a mianowicie dwóch piwoszy w pobliskich ruinach długo nie chciało odpuścic :D. W końcu udało się zdobyć keszyka. Nie myślałem, że kiedykolwiek jeszcze zobacze nowy kesz z serii Ekstremalny Wrocław. Dzięki za kesza :D.

2471189 2017-05-07 10:52 niemen (user activity2517) - Komentarz

"Alutka, dobrze jest zrobić dobry interes, ale jak ten interes jest za dobry, to może być niedobrze, on może być tylko po to, abyś ty go chciała zrobić." cytata wiadomo skąd... ;o)

2469506 2017-05-07 10:13 Ala K (user activity1799) - Komentarz

???? !!!!!

Jessss xD

edit: ale patrzyłeś czy po trzch latach To jeszcze TAM jest? :D

2471953 2017-05-07 07:30 rekomendacja AER (user activity1595) - Znaleziona

Oderstellung: odcinek nr 137-167, czyli ekstremalna niedziela w towarzystwie Niemena i Xluda (z uwagi na wysoki stan wody do wszystkich keszo teren przynajmniej 500+).

[FTF wspólnie z Xludem]

Rozgrzewkowo w drodze na bunkry - pod okiem Ojca Założyciela. Nie przypuszczałem, że kiedykolwiek stanę na podium skrzynki z legendarnej, kultowej ale i przedpotopowej serii Ekstremalny Wrocław...

...zacobardzouprzejmiedziękuję 

Petarda!

ÆR