Największy na świecie niekomercyjny serwis geocachingowy
GeoŚcieżki - skupiające wiele keszy
Ponad 600 GeoŚcieżek w Polsce!
Pełne statystyki, GPXy, wszystko za darmo!
Powiadomienia mailem o nowych keszach i logach
Centrum Obsługi Geokeszera wybierane przez Społeczność
100% funkcjonalności dostępne bezpłatnie
Przyjazne zasady publikacji keszy

 Wpisy do logu Co ja pacze ?    {{found}} 12x {{not_found}} 0x {{log_note}} 5x Photo 1x Galeria  

3069944 2019-05-13 00:00 Centrum Obsługi Geocachera - Komentarz Centrum Obsługi Geocachera

Skrzynka tygodnia Witaj Plebek!

Miło nam poinformować, iż Twoja skrzynka została wybrana skrzynką tygodnia.


SERDECZNIE GRATULUJEMY!

Zespół Opencaching

3049224 2019-04-22 17:25 rekomendacja Aki. (user activity7061) - Znaleziona

I kolejna skrzynka w opuszczonych halach:)Rozpie*dol in progress ale skrzynka nie ucierpiała. Jeszcze. Dzięki za ten +1 boży.

3041661 2019-04-22 17:25 rekomendacja Gacekk (user activity6524) - Znaleziona

Przy okazji sprawdzenia czy jest na swoim miejscu z Aki. Jeździec i Phoebe.

Da się podjąć bez etapu z wierzą, jak toś wie o co chodzi.

Dzięki i wpada kolejna +1 ;)

3047700 2019-04-22 15:00 rekomendacja Jeździec (user activity566) - Znaleziona

Skrzynka znaleziona przy okazji budowy mostów razem z Phoebe, Akim i Gackiem:) 

Finał bardzo głęboki i filozoficzny:)

2787506 2018-06-06 11:45 Saye (user activity4) - Potrzebny serwis skrzynki

Byłem w Poniedziałek 4.06. Jest mały problem z trasą. Wieża Ciśnień czyli jedna z tras zagadek, ma problem z tym że została usunięta drabina. Dostęp do góry jest odcięty. Ogólnie leży tam stara drewniana ale już połamana drabina i jest niebezpiecznie. Ogólnie znam dalszą część "kesza" od strony wieży. Nie doszedłem do "kesza", z powodu zbyt mocno, nasilonego łażenia stadnego gimbusów po dachu. Więc czy skrzyneczka i reszta wskazówek istnieje jeszcze, jest wielką nie wiadomą.  W skrócie brak - dostępu do wieży.

2678568 2017-11-05 12:00 rekomendacja night_time (user activity9129) - Znaleziona

Poszukiwania Kamila, kota Mariana szły jak po grudzie, ze względu na bogactwo artefaktów wokół. Zwiedzaliśmy więc...  cool na tyle intensywnie, że znaleźliśmy innego kesza (tak, kultywujemy starą tradycję wink). Trochę później, w tzw.międzyczasie przyszli w odwiedziny koledzy Mariana, witając nas radośnie. Po skróceniu dystansu wymieniliśmy uprzejmości. Sądząc po reakcji gości sealed, nasze argumenty odniosły pożądany skutek, bo odpuścili temat. Profilaktycznie zmieniliśmy strefę pobytu, żeby zmylić trop, cyknąć jeszcze kilka fotek i mieć dogodny punkt obserwacyjny na interesujący nas teren. W krótkim czasie, tubylcy zawinęli się w długą, nadszedł więc czas na Finał. Kesz znakomity, obiekt spory, wart obejrzenia. I jeszcze to spotkanie wink- było ciekawie. Dzięki, pozdr.

2640957 2017-11-05 12:00 rekomendacja ronja (user activity11091) - Znaleziona

Hello,

Zdobywanie było długą historią. Zakład zmusza do buszowania wszędzie, aparat prawie sam cykał zdjęcia. Ale przyszliśmy po kesza, więc było i szukanie - z przygodami. W międzyczasie znaleźliśmy inną skrzynkę, którą chcieliśmy się zająć później laughing Czynności przerwała nam wizyta byłych kolegów Mariana, którzy wpadli do środka z bojowym okrzykiem "K...., co tu się odp....... !!!". No cóż, mieli przewagę, doskonale znali topografię terenu. Tyle, że zbytnio ufali swojemu instynktowi. Trafili na zaprawionych w boju tropicieli Mariana, przygotowanych na różne okazje. Dało się ich szybko osadzić, wykorzystując doświadczenie, wiedzę i skracając dystans. Suma sumarum przyjęli na klatę argumenty i po chwili zajęli się własnymi sprawami sealed Profilaktycznie zmieniliśmy lokację. Szkoda jednak było odpuścić kesza. Zajęliśmy się obserwacją terenu i przeglądaniem logów poprzedników. Uznaliśmy, że warto zasięgnąć języka i zorientować się, czy warunki pozwolą w ogóle na powrót do zakładu. Stodow bardzo nam pomógł w poznaniu układu terenu. Przy okazji też naciągnęliśmy mieszka na późniejszy wspólny wypad na Fasty smile Cała ta akcja miała nieoczekiwane zwroty sytuacji. Korzystając z własnych umiejętności spenetrowaliśmy jeszcze kilka miejsc, cały czas mając z tyłu głowy sygnał, że kumple nie poleźli precz. Po jakimś czasie chłopcy przemieścili się poza zakład, więc szybciutko dokończyliśmy sprawy. Strasznie mi się podoba ten kesz. Należy jednak pamiętać, że w niektórych miejscach może być bardziej niż niebezpiecznie. Jednak to urbex w stanie totalnej destrukcji. No i tubylcy mogą się napatoczyć. Ale wrażenia są bezcenne. Pzdr, Wojtek

2422713 2017-03-14 15:37 rekomendacja Phoebe (user activity5005) - Znaleziona

Nie bez powodu się mówi że koty lubią chodzić własnymi ścieżkami albo robić różne dziwne rzeczy. Dostanie taki fajne, mięciutkie legowisko... źle. On będzie spał na drewnianej skrzyni czy też w pudełku po butach w którym się ledwie mieści. Albo zamiast wygodnie rozłożyć się na łóżku czy dywanie, on przeskoczy kilka półek (przewróci przy tym ramkę ze zdjęciem, albo kubek) żeby wskoczyć na szafę i z szafy na krawędź drzwi gdzie rozłoży się tak, że mam wrażenie że zaraz spadnie, ale zawsze będzie miał taką kocią minę jakby mu było dobrze i wygodnie. Taki jest Kamil. I to skrzynka która idealnie obrazuje kocią naturę:)Kamil stał się muzą do zakładanych keszy, jak mu nie zazdrościć takiej sławy ;)
Połączenie idealne: kot Kamil i Plebkowy kesz, a Fibi do radości nie potrzeba nic więcej;)Dziękuję! :)

2403864 2017-03-05 14:31 rekomendacja MiszkaWu (user activity2593) - Znaleziona

Kolejny raz urbexuję w klimacie Mariana i za każdym razem odkrywam nowe, ciekawe rzeczy. Teren eksploracji okazał się większy niż przypuszczałem w dodatku na wielu poziomach. Zasłużenie za otoczenie, pomysł i klimat daję gwiazdę!

2403706 2017-03-05 12:43 rekomendacja Psikiszek (user activity7967) - Znaleziona

Po pierwsze chciałem kategorycznie zaprzeczyć że pogłaskałem kota Kamila. Źle mu z oczu patrzyło, więc się nie zdecydowałem. Z MiszkąWu ruszyliśmy jego śladem. Ależ on nas przeganiał, góra i dół, w prawo i lewo. W końcu jest jego ulubione legowisko. Już się baliśmy, że trzeba będzie cyrkowej sztuczki by wejść na środek. Całe szczęście nie jestem spasiony jak Kamil i ręka się zmieściła tam gdzie trzeba. Potem powtórne zwiedzanie terenów pofabrycznych, ciągle można odkrywać ciekawe zakamarki. Tylko szkoda, że miejsce tak szybko jest dewastowane.

2395595 2017-02-19 17:43 rekomendacja Stodow (user activity656) - Znaleziona

Wspólnymi siłami z Mimi i wzorowym. Uwielbiam Marianowe skrzyneczki :)

2395645 2017-02-19 13:33 rekomendacja vvzorovvy. (user activity2506) - Znaleziona

Dobry wypad w znakomitym towarzystwie po bajeranckie kesze. Dzięki.

Ostatnio edytowany 2017-02-19 18:35:45 przez użytkownika vvzorovvy. - w całości zmieniany 1 raz.

2395554 2017-02-19 13:33 rekomendacja mimi (user activity2534) - Znaleziona

Wspólnie ze Stodowem i wzorowym, dzięki.

2375475 2017-01-06 12:00 rekomendacja crl_ost (user activity1917) - Znaleziona

Zarekomendować tą skrzynkę i dać jako znakomita to za mało. Dodam więc trochę słów od siebie, żeby wyjaśnić dlaczego dał bym więcej.
Z Marianem poznałem się wcześniej przy okazji spotkania w hotelu w Dobrzyniewie Dużym. Wiedziałem więc, że i tym razem Marian nie zawiedzie. Pojechałem więc 1 stycznia do zakładu pracy Mariana by złożyć mu noworoczne życzenia. Niestety nie zastałem ich. Teraz już wiem, że Marian z Kotem Kamilem udali się wtedy na spacer. Mirek nie wiedział nic o tym, dlatego tego dnia nie udało mi się z nimi spotkać. Dzisiaj, czyli w święto Trzech Króli, ponownie udałem się w odwiedziny. Pogoda ku temu sprzyjała, tzn. nie dla mnie bo śnieg, mróz -17*C, że aż fluki w nosie zamarzają, ale dlatego, że miałem pewność, iż dzisiaj Marian na pewno nigdzie nie pójdzie na żaden spacer i uda mi się go zastać. Z początku gdy dotarłem na miejsce stukałem, pukałem i wołałem ale odzewu brak. Myślę, no nie Marian przepadł. Zostawił tylko w drzwiach jakąś wiadomość, ale za nic nie mogłem jej rozczytać. Potrzebna była pomoc. Z podpowiedzią nie przyszedł jakby się mogło zdawać Mirek, a inna dobra duszyczka. Wtedy wszystko stało się jasne. Ruszyłem więc do Mariana, ciężko było, ale dotarłem do jego lokum. Mariana niestety nie było w tym czasie, był natomiast kot Kamil, który patrzył na mnie wielkimi zdziwionymi oczami, jakby chciał zadać pytanie "A co Ty tutaj robisz w taki ziąb". No nic, pomyślałem, wiem gdzie Marian udał się więc idę za nim może go dogonię. Nie wiem czy to była droga do sklepu, do kościoła, a może tylko mały spacer. Nie ważne. Ważne było tylko to czy uda mi się dogonić Mariana. Miałem tyle mu do przekazania. W pewnym momencie zauważyłem go, ale zaraz zniknął mi za rogiem. Chwilę musiałem się rozejrzeć, achhh... ten śnieg i mróz dają się we znaki. Dobrze, że chociaż słonko świeci to jakoś tak trochę cieplej na duszy. Ooo... jest. Widzę go. Szybko udałem się więc w jego stronę, ale znów mi zniknął. Okazało się, że Marian też mnie widział, lecz nie mógł zaczekać i zostawił mi kolejną zaszyfrowaną wiadomość w postaci "logbook". No cóż, widocznie nie jest mi dane spotkać się osobiście z Marianem. Ważne jednak, że mogłem pogłaskać kota Kamila ;)

2372939 2017-01-01 22:15 crl_ost (user activity1917) - Komentarz

Zaszedłem w gości do Mariana, ale zastałem dzisiaj jedynie Mirka. Dłuższą chwilę pogadałem z nim, ale ani Mariana, ani kota Kamila tego dnia nie było w pracy. Szkoda. Odwiedzę więc ich jeszcze raz :)

Obrazki do tego wpisu:
Mirek
Mirek

2369848 2016-12-29 20:22 Plebek (user activity4070) - Komentarz

Marian prosi o nie spamowamie i stwierdza, ze za rybka to koty poleca, ale z puszki. Liczy sie tylko punktowe swiatelko !

Wy tu gadu, gadu, a nikt nie wyrusza po ftfy! 

2369713 2016-12-29 17:21 mototramp (user activity2156) - Komentarz

Kiedyś inne też wariowały (przy punktowym laserku). Może zależy to od wskaźnika?

Niech żyje! :-)

2368883 2016-12-28 15:36 Werrona (user activity2035) - Komentarz

Moje dwa koty dostają pierdolca, dokładnie tak jak na tym filmiku :)

Niech żyje Marian!

2368882 2016-12-28 15:30 mototramp (user activity2156) - Komentarz

O!

Nowy Marian! Kolejny powód aby udać się do Białegostoku (oprócz lasu techniki).

Jednak z kotem to ściema, chociaż może zależy od wskaźnika. Ostatnio razem z chrupkami dołączyli prezent - specjalny laserek do zabaw w kształcie rybki. Oba moje koty wykazały totalną olewkę na próby zabawy takim czymś. Tak więc laserek trafi jako fant do kesza. Nie mam punktowego więc nie mam jak sprawdzić, może byłoby ciekawiej...