Największy na świecie niekomercyjny serwis geocachingowy
GeoŚcieżki - skupiające wiele keszy
Ponad 600 GeoŚcieżek w Polsce!
Pełne statystyki, GPXy, wszystko za darmo!
Powiadomienia mailem o nowych keszach i logach
Centrum Obsługi Geokeszera wybierane przez Społeczność
100% funkcjonalności dostępne bezpłatnie
Przyjazne zasady publikacji keszy

 Wpisy do logu Daj, ać ja pobruszę, a ty poczywaj – odc.1    {{found}} 15x {{not_found}} 0x {{log_note}} 6x Photo 2x Galeria  

3118269 2019-07-06 10:00 rekomendacja luksta (user activity2495) - Znaleziona

Szukajcie quizów bo tak szybko odchodzą, ale nie ten, oj nie. On ma się dobrze, zarówno pierwszy etap jak i drugi. Ale od początku.

Dawno temu zabrałem się do niezrobionych quizów (nie tylko ronji) z NightTime. Szło nam całkiem nieźle i tak w tydzień rozmontowaliśmy większość aż dotarliśmy do tego i tu się jazda skończyła. Było kilka teorii ale zapał zniknął. Później siadałem jeszcze kilka razy ale bez większego entuzjazmu aż to nagle jeden wpis, drugi wpis. No nie, tak być nie może! No i nie mogło. Jak już wiedziałem czego się chwycić to reszta poszła z górki. No może za wyjątkiem jeszcze jednego zacięcia na 1-szym etapie.

Mogę w końcu poczywać, nie żeby wiecznie ale mogę (do odcinka.2).

Dzięki za poznańską a jakże zagadkę i za wycieczkę po kniejach.

3094289 2019-06-11 20:11 rekomendacja Pawel brasia (user activity6642) - Znaleziona

Skrzynka zdobywana latami, najpierw rozszyfrowywanie zagadki, gdzie koncepcje prowadziły w różne strony. Jedna z nich okazała się słuszna, jednak podpowiedź do finału nie chciała się znaleźć. Dlaczego? nie wiem, teraz poszło bez problemu. Pojemnik końcowy wygląda jak założony przed tygodniem, super stan.

2987595 2019-02-09 09:12 rekomendacja Witas86 (user activity1234) - Znaleziona

"Polazłem w rejony, gdzie nikt o zdrowych zmysłach
Nie chodzi nocą, ani nawet za dnia
Nie ma co panikować, trzeba pomyśleć o tym
By najprędzej jak się da znaleźć drogę z powrotem" (Kazik)

W drodze do kesza ten fragment piosenki zapętlił mi się w głowie. Nie chodzi tu o sam finał, lecz o peregrynację do niego, gdzie:

"Normalne jest nie lubić nieznajomych
Po co tu przychodzą, do k... nędzy, nic tu po nich" (również Kazik)

Sama zagadka? Znakomita! Rozwiązana dzięki Jowillo, która to odszukała właściwą szufladkę w głowie.

Kesz mimo upływu czasu ma się dobrze, osobiście go rekomenduję.Myślę,że zielona gwiazdka należy się przede wszystkim za walor edukacyjny skrzynki, wszak [spoiler] :)

 

1670348 2015-04-25 17:09 Pawel brasia (user activity6642) - Potrzebny serwis skrzynki

Albo jestem ślepy, albo pierwszy etap wywiało.

1439901 2014-09-15 20:19 Taiffun (user activity1736) - Znaleziona

Dwa. Czemu tu stoimy? Dlatego i dlatego. Ah, oh, no tak. To się dowiedziałem.

I wziut dalej, w żadne nowe miejsce - jak zwykle, szarozielonokeszyście. Zaliczon. No to dalej którędy? Do przodu! ;)

1035894 2013-10-14 11:29 marass1111 (user activity11534) - Komentarz

Mrugnięcie
Obrazki do tego wpisu:
Ciekawostka
Ciekawostka

847893 2013-05-03 20:00 RoDaJJ (user activity8718) - Znaleziona

Będąc po nową skrzynkę na Poczcie Głównej przypomniało się nam, że quiz mamy rozwiązany, zatem wysłaliśmy się przesyłką ekspresową na finałowe miejsce aby dopełnić formalności.

Quiz swego czasu spędzał nam sen z powiek, bruszaliśmy i bruszaliśmy i nico. Jeno inspiracją quiz się stał do stworzenia "Veni, vidi, Civitatem...". W miarę upływu czasu coraz bardziej przekonywaliśmy się, że quiz będzie poczywał w zapomnieniu do końca dni naszych. Po ponad roku od publikacji spojrzeliśmy szerzej na problem mapy, pokrętność umysłu autora też już nie była nam obca, a napisy UV zaczęliśmy widzieć nawet po ciemku.
Pierwszy etap był już wcześniej w kręgu naszych zainteresowań ale podpowiedzi na nim nie szukaliśmy to i nie znaleźliśmy. Odszyfrowanie współrzędnych finału, pierwotnie wyprowadziło nas w zupełnie inne miejsce - o jakże bezczelne ukrycie znaleźliśmy, dokładnie w miejscu fałszywych współrzędnych. Poprawki nanieśliśmy już w domu i prawdziwe - także bezczelne, miejsce ukrycia musiało poczekać na naszą pocztową wyprawę.
Związki przyczynowo skutkowe w powyższej relacji, tak odległe od siebie - jak w samym quizie.
(pojemnik szczelny i pełny)
Uff, uff, dziękujemy idziemy się napić...

630846 2012-07-07 20:10 Pyra (user activity1218) - Znaleziona

Naszej wyprawy celem wyczyszczenia zaległości w Poznaniu ciąg dalszy...

Przybyło nam siwych włosów podczas rozmyślania o tym "co autor miał na myśli"...

Rozwiązanie pojawiło się ... na urodzinach młodego, tylko nie było kiedy podjechać - praca potrafi czasem skutecznie obrócić wszystkie plany w pył...

No dobra ... jesteśmy w końcu na miejscu i ... oczywiście zmyła... ja pierdziu... szyfr jakiś...

I znów "co autor miał na myśli"...

Hmmmm... pierwsza próba dekryptażu wyprowadziła nas w szczere pole  - dosłownie

następne siwe włosy pojawiły się podczas rozmyślań co poszło nie tak...

Na szczęście "wyszło szydło z worka" i już wiedzieliśmy gdzie była pomyłka... później już poszło gładko... i bardzo szybko bo na miejscu zastaliśmy chmarę krwiopijców

Bez wymiany - tylko szybki wpis i uciekamy starając się unicestwić wszystko co nas atakowało...

618577 2012-06-23 20:25 dptak (user activity2489) - Znaleziona

Ciekawostka warta przypomnienia i szkoda ,że przez tego knypka od sąsiadki(który z pewnością niewiele jeszcze podróżował)tak nieliczne będzie grono szczęśliwców poznania jej. Artystycznie przygotowane stare wydanie gazety i to coś płaskiego ultrafioletowego też było obiektem przynajmniej tysiąca moich westchnień , a ostateczne miejsce umiesjcowienia kesza było mi baaaaardzooooo znane i ucieszyło ale, jak pomyślałam ,że już w pierszym dniu istnienia tej skrzynki byłam tak blisko to byłam lekko wstrząśnięta i zmieszana.UF !!!!nareszcie mogę poczywać ,a inni niech sobie pobruszają...Tongue out

614586 2012-06-19 20:00 rekomendacja BigBadWolf (user activity375) - Znaleziona

Nie dość, że tak blisko a jednak daleko. Tyle perypetii z tym keszem było.

i to niby my mamy mieć bana na quizy?!

 

ale przyznać trzeba, że nagle wszystko stało się jasne, nawet Twoja genialna podpowiedź. Dotarwszy na miejsce się okazało, że obiekt kojarzę doskonale. btw spooiler jest. Jak nie ma jak jest... widoczny natychmiast ^^

 

trochę zielonego dla umilenia czasu i wyluzowania się po tym keszu ^^

 

ps.

tak jak pisali niżej, po zmroku nie byliśmy w stanie podejść do kesza, umarlibyśmy ze strachu mimo naszej odwagi przed nieznanym i tym, ze znamy to miejsce

614566 2012-06-19 20:00 rekomendacja naruu (user activity816) - Znaleziona

UWAGA~ Szykuje się wielki elaborat na temat tej skrzynki ze strony naruu. Tyle było przygód z tą skrzynką, że sytuacja tego wymaga. Wybacz Wojtek, że będziesz miał tyle do czytania. :D

Już od samego początku nastawialiśmy się na wspólne rozkminianie keszyka z MarkusemVisse i Moccią. Kompletnie pogubiłem się w liczeniu ileż już mieliśmy koncepcji na mapkę narysowaną na kolanie... Przy rozwiązywaniu tej zagadki nogi poniosły nas w przeróżne miejsca - zupełnie sprzeczne! Aż sam nie mogę wyjść z podziwu co za teorie wysnuwaliśmy przez ten cały czas. Byliśmy w stanie przeczesać dosłownie każde miejsce dla zdobycia pierwszego etapu.

Pod tą skrzynkę podporządkowane były wszystkie wyjazdy na kesze... za każdym razem wciąż były rozkminy o cóż może chodzić. Nikt nie rozstawał się z latareczką UV. Zawsze pozostawała w podświadomości myśl, że w końcu ktoś wpadnie na właściwy trop... Wiele razy byliśmy już 'pewni' i wiele razy wracaliśmy z niczym.

Nie da się ukryć, że popadliśmy w lekki obłęd z powodu tego quizu, i każde słowo pokroju 'daj ać', 'ronja', 'pozdro, Wojtek' już wywoływało u nas odruchy irytacji. Lecz jednak mimo tego wszystkiego nie dawaliśmy za wygraną. Dostaliśmy pewne podpowiedzi, lecz dopiero po nadejściu odpowiedniego tropu wszystko nagle ułożyło się w spójną całość. Olśnienie na maxa. Po tylu dniach rokminy... Euforia na całego!

Z miejsca ruszyliśmy na 1 etap a potem na drugi - lecz późna pora oraz obecność różnych dziwnych nadprzyrodzonych zjawisk wywołała wśrod nas zupełnie niespodziewaną panikę i postanowiliśmy zaatakować za dnia. Wtedy już ruszyliśmy jak po swoje, lecz zjawiska nadprzyrodzone nie ustępowały. Ale nawet one nie odstraszyły od podejmowania. Nic nie było w stanie nas powstrzymać!

I w końcu JEST! Mało co jest w stanie opisać ulgę i radość po znalezieniu. Coś niesamowitego. Pewnie narażę się teraz quizo-hejterom - ale ja chcę więcej TAKICH quizów w Poznaniu!:DRozruszanie szarych komórek bardzo się przydaje, a i człowiek w trakcie rozwiązywania może się dowiedzieć wielu innych rzeczy, nawet niezwiązanych z samą zagadką. Jak ja teraz zasnę, kiedy nie będę już myślał o rozkminieniu tej skrzynki?:DCzekam z niecierpliwością na równie zakręcony ciąg dalszy. ^^

Ogromnie dziękuję za cały quiz jak i swojskiego właściwego keszyka! Za całokształt przygód należy się gwiazdka jak nic!

Out: GK, 10SK

In: GK (pewnie już na zawsze pozostanie w tej 'otchłani' ^^ ), kulka matowa, kamyk czerwony.

Wielkie TFTC!

614511 2012-06-19 19:50 rekomendacja Moccia (user activity173) - Znaleziona

Ogólnie okolica po godzinie 23 ciekawa jak stare gacie Szwarcenegera, więc po kesza wraz z Markus Visse i naruu* wróciliśmy dzisiaj kiedy jeszcze słońce światło dawało ;P bez tych dwóch bohaterów rady sama bym nie dała, bo oni byli głównie mózgami operacji, ale to i tak nie zmienia faktu, że kesz zajebisty ;)

587056 2012-05-21 14:24 rredan (user activity6927) - Komentarz

Raczkowskiemu chyba słabo idzie z tym quizem ;).
Obrazki do tego wpisu:
Raczkowski o quizie?
Raczkowski o quizie?

550454 2012-04-17 13:17 rredan (user activity6927) - Komentarz

Heh,

1) ja tam nic przeciw wymienionym atrakcjom nie mam, bylem został ostrzeżony wcześniej. Bo bywa, że Właściciele zachwalają piękno, romantyzm, ochy-i-achy, a potem w śmietnisku przychodzi grzebać. Wtedy toczę pianę ;P. DNFy ludzka rzecz, bo to raz na tarczy się wracało... by zaatakować raz jeszcze ;).

2) Tak, tak... a nawet więcej :).

Pozdro!

PS A właśnie, Nati! Jeszcze szyfr - porobił mnie jak dziecko, wkręciłem się na amen... aż wstyd.

550284 2012-04-17 03:11 ronja (user activity15135) - Komentarz

Re: lokacja finału

Nie ma nic wspólnego z tematem kesza. Odpowiada jedynie zapotrzebowaniu społeczeństwa na większe kesze miejskie, niż mikro. W otoczeniu właściwego punktu nie dało się tego zrobić, a było mocno przejrzane. Takie to już życie. Ale na prośbę ogółu mogę zmienić. Tylko nie piszcie o szkłach, psich kupach, menelach, tonach śmieci i DNF-ach Wink

Re: Zagadka

Przecież wszystko jest i w opisie i na fotce Tongue out

Pzdr, Wojtek

550243 2012-04-16 23:43 dptak (user activity2489) - Komentarz

ktoś tu nieźle musiał pobruszać by odpoczywać mógł ktoś Winkale dzięki temu ,że  jeszcze nie poczywamy to i gwarę lepiej poznamy i jeszcze inne opowieści Yell

550653 2012-04-16 18:45 Algida (user activity3830) - Znaleziona

TTF w towarzystwie Rredana i Ntu- razem myśleliśmy i razem pojechaliśmy sprawdzić trop, choć to nie był nasz pierwszy wypad testujący trafność przemyśleń. Echhh...dobrze, że tym razem było jeszcze jasno;)Wracając jednak do samej zagadki, to przyznaję się bez bicia, że każdego dnia od chwili jej opublikowania zaprzątała moje myśli-rano, wieczór, we dnie, w nocy:)Opis znam już na pamięć. Znacząco pogłębiłam też wiedzę na temat historii Poznania, co mam nadzieję, przyda się przy okazji "Daj, ać(...)" odc.2. TFTC!!

550448 2012-04-16 18:45 Nati. (user activity4810) - Znaleziona

Jak dla mnie to najtrudniejszy quiz, z jakim miałam do czynienia. Burza mózgów- bo chwilami było nas pięcioro- była niesamowita. Rozpatrywaliśmy tyle opcji, tyle wątków nam pasowało, że ja chyba nadal nie bardzo rozumiem, dlaczego rozwiązaniem jest akurat ten, a nie inny. Może nie natrafiliśmy (jak HiPCie, którym bardzo serdecznie gratuluję FTFa :)) na odpowiedni tekst źródłowy, który rozwiałby te wątpliwości? Jadąc więc po pierwszy etap, jeszcze tak do końca nie wierzyłam, że to się uda, bo równie dobrze-wg naszego toku myślenia- mogło to być TO, albo TAMTO, a może jeszcze TAMTEJSZE? W takim bądź razie pierwszy etap znaleziony przez Rredana rozwiał wątpliwości, choć i tu małe zaskoczenie szyfrem - sprytnie :-). Sam finał, jak i lokalizacja podobał mi się bardzo, ale też mocno zaskoczył. I nie dlatego, że miejsce niezwiązane, tylko dlatego, że... Kto znajdzie może się domyśli dlaczego:-)Mimo, że czuję się trochę zagubiona, to dziękuję za nową dawkę wiedzy z tym związanej. Teraz jak ktoś zapyta o tytułowe zdanie to wiem o nim wszystko i niech to będzie pytanie za milion w mojej grze "Milionerzy":-PTFTC! Współtowarzyszom dziękuję za "razem to razem":-*Out: GK; In: GK

550266 2012-04-16 18:45 rredan (user activity6927) - Znaleziona

Nie bardzo wiem, od czego zacząć, taki mętlik w głowie po tej skrzyneczce mi pozostał. Może - cytując klasyka z miasta Lissa - napiszę, że odczucia mam nadzwyczaj ambwiwalentne....

Zagadka przygotowana zdawała się pieczołowicie i z typową wrednością. Zeszło nam przy niej niczym przy Quizie Adwentowym, nie obyło się bez smsowych i realnych burz mózgów chociaż zagadka była tylko jedna (sic!). Zwykle jednak po znalezieniu kesza nie było się do czego u Wojtka przyczepić, bo wszystko układało się w ciąg prosty i klarowny. Tu, moim zdaniem, tak nie jest.  Za dużo tu zmyłek i możliwości. Przy okazji poznałem sporo nowych faktów z pewnego okresu historii i mam trochę pomysłów na nowe skrzynki ;). Po rozwiązaniu niewiadome z 1 etapu układają sie w całość ale przecież nie jedyną możliwą i odnalezienie startu i tak ma sporo wspólnego z loterią. A przecież jeden czasownik w opisie załatwiłby sprawę i potwierdził albo zaprzeczył obranemu tokowi rozumowania. Mikrus, to oddać trzeba, umiejscowiony jak najbardziej w zgodzie z tematem. Chociaż spoilera nie znalazłem, to po krótkim obchodzie wiadomo było, że jeśli jest, to tu i tylko tu.

Finał też po ronjowemu, przyczepić by się nie było do czego. Bo skitrany jak należy, pojemnik cacy, fantów wuchta, certyfikat zgrabny. No ale... o co chodzi, gdzie związek z tematem?

TTF w silnej grupie z dwoma uroczymi towarzyszkami. TFTC, teraz tylko weizen na uczczenie i można się wyspać...

OUT GK, prom kosmiczny, zajączek.

IN GK, rybka, 10 słowackich koron, motylek w kropli "bursztynu" zatopiony.

549659 2012-04-16 06:30 rekomendacja marass1111 (user activity11534) - Znaleziona

Laughing STF !!! Oj będę "poczywał" dzisiaj po takim wysiłku umysłowym Wink Quiz do łatwych nie należy i nieźle trzeba sie natrudzić, poruszyć szare komóry do pracy żeby wyjść na pierwszy etap. Mnie się udało trochę przypadkiem w planowym szukaniu rozwiązania Sealed Rozkminione w nocy, podjęte wczesnym rankiem w drodze do pracy. Uczucie jest super jak się wychodzi na rozwiązanie tej zagadki. Co dalej! Pewne zaskoczenie i momenta zawahania był przy "mikrusie" ale jakoś sie udało. Finał... Laughing schowany bezczelnie (kto znajdzie będzie wiedział o co chodzi). Ogólnie super keszyk, myślałem, ze niemożliwy do zrobienia bez dodatkowych spojlerów, a jednak... Czekam na odc. 2. Pzdr.
OUT: certyfikat STF, IN: 2 GK

549354 2012-04-15 22:12 ronja (user activity15135) - Komentarz

Hello,

To był ciekawy dzień. Spotkanie z Wrzosami, którzy mimo niesprzyjającej pogody penetrowali Poznań, potem "urodzenie" z kolegą jego syna (żona była dzielna, my też Wink), a na koniec telefon od HipCiów, że mają punkt i szybka jazda do nich, bo w sumie nigdy się nie spotkaliśmy.

Podobnie jak wielu osobom z Was, ten kesz spędza mi sen z oczu. Lekko już zmiękłem i zacząłem troszkę puszczać parę z ust. Cały czas się zastanawiałem, czy przekaz jest czytelny, pułapki oczywiste, a historia znana. Przy okazji usłyszałem i przeczytałem sporo opowieści, które teraz z pewnością zaistnieją w naszej rzeczywistości keszowej Smile I to jest pozytywna wartość uboczna poszukiwań mojej skrzynki, z której bardzo się cieszę. Parę ekip jest jeszcze w polu, ale jak widać po HipCiach  - da się. Gratulacje dla nich, gratulacje dla pozostałych, którzy nadal bawią się zagadką !

Pzdr, Wojtek

548608 2012-04-15 16:19 rekomendacja HiPCie (user activity167) - Znaleziona

Ileż nocy nieprzespanych nas ta skrzynka kosztowała Smile Kombinowaliśmy na wszystkie możliwe sposoby, prosiliśmy o pomoc znajomych, zaangażowaliśmy babcię (bo przecież mogła znać dziadka Pawła i jego kumpla Antoniego) i nic! Nic się nie składało. W końcu Ronja wypędził nas ze ślepego zaułka.

Od tego momentu wszystko szło jak po sznurku. Kilka koncepcji pojawiło się wczoraj wieczorem. Olśnienie przyszło dziś rano przy śniadaniu przy lekturze odpowiedniego tekstu źródłowego. W ułamku sekundy wszystko się poukładało i zaczęło pasować Laughing Niestety najpierw czekał nas prolog czyli poszukiwanie...latarki UV (dziękujemy Szymonie! Wink ) Potem już tylko w drogę w kierunku kesza. Jeszcze tylko mały zakręt, pomoc Ronji i już! Kesz odnaleziony pod czujnym okiem założyciela.

Gwiazdką dziękujemy za rozruszanie mózgownic i miłe spotkanie przy skrzynce.

OUT: certyfikat FTF i "Jurny Króliczek"

IN: kulka

Teraz możemy spać spokojnie Cool