Zjawiliśmy się bardzo niespodziewanie, ponieważ o spotkaniu dowiedzieliśmy się telefonicznie będąc na bobrowaniu na Śląsku. Zmieniliśmy kierunek i dzięki temu poznaliśmy nowych ludzi z branży i spotkaliśmy już znanych. Dzięki wszystkim za spotkanie i za pomoc w reaktywacji kesza

Przepraszamy, że tak szybko się odmeldowaliśmy, ale skałkowe brykanie w dość szybkim tempie i ilości wygrało z chorobą Ejotka. Do następnego :)))