Od chwili pojawienia się ostatniej zagadki do wpisu w logbooku wszystko działo się tak szybko, że nie sposób tego opowiedzieć. Krakowski finał zdobyty w przemiłym gronie. Moja pazerność na słodycze zadrwiła ze mnie tym razem

Jednak koniec końców wszystko skończyło się pomyślnie. Ogromne podziekowania dla Marabutów i Kasiorka za przygotowanie skrzynki finałowej oraz wszystkim, którzy przyczynili sie do powstania Adwentowego Kalendarza Quizowego 2012. Pozdrawiam i życzę radosnych Świąt :)