Skrzynka podjęta podczas jedniodniowego wypadu do stolicy w znakomitym jednoosobowym składzie Jadąc do stolicy uczyłem się na pamięć hasła a przy łączniku i tak przekręciłem. Podał mi spoiler... nie chciało mi się go wyjmować z koszulki i to mnie zgubiło... A jak nie powiem bo będę...podpowiadał. Zeszło mi tam z 20 minut ale było warto. Sam Fotoplastikon bardzo retro, jak za starych tamtejszych czasów.
Poznań Pozdrawia P.S.