Takie bliźniacze skrzynie - dwie niemal w jednym dołku, ale ponoć już tATO ogarnia sytuację... No i ta trzecia. Niespodziewajka jak się patrzy. I jakoś nie czuliśmy się w Warszawie ;)<br />
A z proporczyka już tylko oczywiście mokra plama. Może ktoś miałby ochotę go nareperować? Wystarczy nowa zafoliowana kartka i ze trzy pinezki.