Wrzucam nowego keszyka, w pierwotne miejsce ukrycia. na patyczku. Wyjmować ostrożnie bo ledwo się mieści przez dziurę. Pięknie dziękuję za kesza.
Obrazki do tego wpisu:Nowy keszyk, tylko patyczek musiałem ukrócić:) Spojler - widać patyczek do wyciągnięcia.