Kesz #433
{STF} Wybraliśmy się dzisiaj wspólnie z Sikorą na urbex, licząc że uda się zdobyć FTF-a. No niestety jesteśmy drudzy;). Mimo że budynek jest ładny nigdy jako tako pałacykiem nie był. Na początku był budynkiem koszarowym dla żołnierzy związanych z arsenałem, a po dwóch wojnach światowych służył jako internat dla uczniów technikum leśnego (czyli z założenia nie zmienił za bardzo swojej funkcji;) ). Budynek już wcześniej kilka razy był przeze mnie zwiedzony, chociaż na wieży nigdy nie byłem. Dzisiaj ryzyk fizyk - ferie się skończyły poniedziałek, z każdej strony się ktoś kręci, ale szybka akcja hop przez okno i jesteśmy w środku. Poszliśmy prawie prosto do wieży, ale w jednym miejscu źle skręciliśmy i wylądowaliśmy w ślepym zaułku i trzeba było się kawałek wrócić. Podłoga przed wejściem na wieże wygląda niezaciekawie, ale poziom wyżej... drabina na zdjęciu wygląda lepiej... hahaha. Adrenalina była, bo już jedną nieciekawą przygodę z drewnianą drabiną zaliczyłem... (dodam od siebie, że drabina wytrzymała nawet ponad 90 kg ;)). Ja również nie doczytałem i aż musiałem poradzić się autora;). Po drabinie na dół, potem schodami i jeszcze raz schodami, okno i jesteśmy na dworze:). Kesz posłużył jako zachęta, by w końcu wdrapać się na wieżę, było trochę adrenalinki na tej drabinie, podobało mi się, więc ode mnie leci zielone:).
Ciachol dzięki za kesza i pozdrawiam:)
-Łysy
Afbeeldingen in deze log: