Moze i nie sezon na grzybobranie, ale udalo sie znalezc, w towarzystwie Veselynki, Ptaka Dziyb Dziuba i Banderzwierza, którzy juz kiedys go znalezli. Logbook byl mokry, dołożyłam drugi, wodoodporny, bo w tych okolicznosciach przyrody obawiam sie, ze szybko nie wyschnie. Dzieki za kesza!