Kesz #430
W końcu udało się wybrać na jakieś kesze. Padło na Obrę gdyż 1,5 tygodnia temu dostałem powiadomienie o nowym keszu w okolicy. Po takim czasie pusty logbook nadal czekał na pierwszego znalazcę, więc pojechałem pospacerować po Obrze i okolicznych lasach.