Kolejny fragment z dziennika przeczytany.
Na miejscu chwilę poszukiwań bo nietypowe maskowanie. Kinga wreszcie wygrzebał . Trzeba szukać pod niewielkim krzaczkiem.
A taka wycieczka w małopolskie, trochę murali i innych przy okazji w towarzystwie słabakini.
Dziękujemy