Keszyk znaleziony na walentynkowo-wspominkowym spacerze z Lupim:)
Miejscówka znana, wręcz kultowa dla wrocławian;) kiedyś był tu nawet kesz Lupiego. A dzisiaj szybka akcja na kordach i można się wpisywać. Kończy się miejsce w logbooku, wpisałam się na Lupim;) Dzięki za kesza!