Keszyk znaleziony na wieczornej wyprawie z Veselynką:)
A tu zaskoczenie - taki fajny obiekt nam się ukazał! Złaziłam go wzdłuż i wszerz, aż przyszła pora na odnalezienie keszyka. Niestety w najbardziej intuicyjnym miejscu pusto. Po konsultacji z właścicielką podłożyłyśmy reaktywację. Dzięki za kesza i pokazanie tego obiektu!