Keszyk znaleziony z Veselynką na wieczornym objeździe po mieście:)
Tutaj szybka akcja, bo podobno tu bywa szemrane towarzystwo, choć szczerze mówiąc - nikogo na kordach nie spotkałyśmy;) keszyk słusznych rozmiarów, jeszcze takiego nie widziałam.
Dzięki za kesza!