Cóż. Natura powolutku zaciera efekty sztuki.... czy też wandalizmu... Czaszki już delikatnie spłowiałe w porównaniu z tymi, które widziałam w necie. Fantastyczne formacje skalne. Kesz schowany intuicyjnie. Złapany z gurą przy okazji łapania keszy za rogi. Dziękuję!