Idąc na ostatnią świąteczną zastanawiałem się nie czy ale jak wysoko będzie skrzynka i na jakim drzewie? Na szczęście wszystko co trudne wykonał tutaj sam założyciel. Trzeba przyznać imponujące dzieło wymagające siły i samozaparcia.
To naprawdę są heavy x-mas!
Na koniec trafił się jeszcze cukierek kopalniok.
To była piękna przygoda!
Zimowa wyprawa na daleką północ w poszukiwaniu świąt i innych wrażeń pod pozorem szukania skrzynek w towarzystwie Słabakinii.
Dziękujemy