Dzisiaj wspólnie z Sikora321 wybraliśmy się na spacer po Obrzycach.
Gdy dotarliśmy na miejsce zdumiło nas jakie to jest wielkie. Tak ładne miejsce z taką straszną przeszłością... spacerując czuć taki niepokojący klimat.
Byliśmy tu już praktycznie na początku wycieczki, ale dzieciaki siedziały na jedynej ławce, więc wróciliśmy tu na koniec. Kesz był głęboko zakopany w piachu, przymarzł i był nie do wyciągnięcia, więc odpuściliśmy i jak narazie logujemy fotologa.
Pietruszka_31 dzięki za kesza i pozdrawiam:)
-Łysy