W mroźny styczniowy dzień wybraliśmy się na krótki spacer brzegiem zamarzniętej Odry. Pięknie tu!
Keszyk w najlepszym stanie. Jedynie czuliśmy się obserwowani okiem wszędobylskich kamer.
Pozdrawiamy wszystkich keszujących i dziękujemy właścicielowi za założenie i opiekę nad pojemnikiem.