2026-01-25 02:24
Lysy120
(
562)
- Znaleziona
Po skończeniu imprezy urodzinowej przed odjazdem do domu postanowiliśmy się przejść jeszcze po kesza, którego ostatnio sobie odpuściłem, bo cały czas ktoś obok przechodził. Chwila poszukiwań na kordach z wpisu RoDaJJ-ów i kesz wpadł mi w oko, lub to co z niego zostało. Kesz cały mokry w środku, bo pojemik cały popękany, a nakrętka w ogólę się już nie trzyma. Przydałby się jakiś serwis. My niestety nie mieliśmy ze sobą zestawu naprawczego. Za to historia była ciekawa.
ladriohim dzięki za kesza i pozdrawiam:)
-Łysy