Wysiadka z auta i zaczynamy czytać dokąd mamy iść. I nagle olśnienie, trzeba znaleźć właściwe miejsce. Szybkie czytanie, miejsce wytypowane, a tam już bogactwo. Ciekawe bo smakowo najbliżej było mi do polskiej partii przyjaciół piwa.
Dzięki za chwilę radości z keszem :-)