Chyba lądowanie odbyło się niedawno, bo skrzynka jeszcze ciepła, no chyba że to od miejsca jej ukrycia ;)
Chwila kminienia co i gdzie, bo cel widzimy, ale jak go dopaść...
Jeszcze raz czytamy opis, no i wszystko jasne, działamy zgodnie z instrukcją :p
No tak jeszcze kesza nie zdobywaliśmy, pobraliśmy myto i dalej w drogę.
Fajny pomysł