Keszyk znaleziony wieczorową porą, rowerowo na poprawę humoru:)
Tu pewnie w normalnych warunkach byłoby ciężej, ale zimno wygoniło mugoli do domów i udało się podjąć bezproblemowo. Budynek zaś znany i często mijany, a dziś przyjrzałam mu się nieco lepiej. Dzięki za kesza i pokazanie tej ciekawostki!