Od pierwszego etapu zrobiliśmy sobie całkiem przyjemny spacer. A ponieważ było nam mało, to poszliśmy do samego końca Doliną Wężów a potem Ścieżką Eli wróciliśmy aż pod Dwór Oliwski. Piękne widoki, wspaniała pogoda, super towarzystwo Joanny. Do tego śmieszna skrzynka. Czego chcieć więcej?
Dzięki za kesza.
(Zalogowano bezpośrednio z c:geo)