Tu zdecydowanie sam pomysł na kesza wymiata. Kody odgadliśmy na dojeździe więc też nie było długiego rozkminiania. Dla mnie dodatkowa atrakcja ze względu na miejsce gdzie leży kesz. Czytałem wcześniej o polach irygacyjnych i ich funkcji we Wrocławiu i cieszę się że przy okazji mogłem zobaczyć jak wygląda to miejsce na żywo.
Dzięki za kesza.
Logowane z c:geo