Tutajbdotarłem już w przemoczonych uprzednio butach, więc lekko zamarznięte rozlewisko nie było już niczym strasznym, jak po wywiadowce, najgorszy pierwszy klaps 😉. Kesz złapany sprawnie, w dobrym stanie, choć trochę przymarznięty. Dzięki za kesza I pokazanie tego miejsca, którego na pewno bym nie znalazł bez geo-zabawy.