Przy okazji serwisu własnych keszy, zgarnęłam sobie jednego po drodze. Bardzo ładny keszyk, akurat od razu trafiłam na niego ręką, a w dotyku jest taki, że aż trochę strach było wyciągać bez spojrzenia czy to na pewno to. Straszy teraz tym bardziej, że została mu już tylko jedna kończyna 🥲 TFTC i pozdrawiam