Do tego kesza wróciliśmyz Aleksem po raz drugi. Okazało się, że po raz pierwszy kordy wyliczyliśmy prawidłowo, ale jeszcze wtedy, a to może rok temu, zabrakło nam doświadczenia w szukaniu. Ale teraz udało się. Razem z dziewczyną, której był ten kęs, dedykowany) 😉 dziękuję bardzo