Wpisy do logu 07. Do końca
19x
0x
0x
1x Galeria
2025-11-16 11:55
ryne05
(
2525)
- Znaleziona
Choć Dżi3,14Es nadal kręcił piruety jak baletnica po trzech espresso machiato, to nagle pojawił się ł_on.
Ostatni samu_graj kesz jakoby finałowy, wyglądający jakby właśnie wrócił z kursu „Jestem, ale mnie nie ma - poziom hardkorowany”.
Leżał sobie niewinnie, jakby czekał na audyt, a jednocześnie miał w sobie tę aurę „nie dotykaj, bo się zastanawiam nad sensem istnienia”.
W środku - znowu pustka.
Ale taka pustka, która patrzy.
Taka, która ma opinię.
Taka, która mogłaby prowadzić wykłady o ontologii keszy w warunkach leśnych na polu walki wręcz i w_nóż.
Pokrywka dyndała na wietrze jak Zenobek na trapezie, próbując zwrócić na siebie (co mogłoby mu się udać).
Wokół ścieżka zaczęła się dziwnie zachowywać - raz skręcała w lewo, raz w prawo, raz udawała, że jej nie ma.
Zenobiusz stwierdził, że to „normalne zjawisko leśne”, po czym przyspieszył kroku tak bardzo, że jego podkolanówki weszły w tryb aerodynamicznego hadronu.
Mapa nadal udawała tabulę, zasięg poszedł na urlop, a las zaczął szeptać coś, co brzmiało jak rozmowa, ale mogło być też próbą beatboxu w wykonaniu paproci.
I wtedy dotarło:
Do końca to nie jest kierunek.
Do końca to stan umysłu.
Dzięki za kesza - seria zamknięta, a las… las chyba jeszcze długo będzie miał o czym opowiadać...
Wycieczkowcem pod deszczowem z Huragan_Polnocy i Mychą.