Mokradla. zimą, po zmroku, skute lodem (tak mi się wydawało). No co może pójść nie tak?... Otóż wiele. M. Poszedł śmiało dookoła, ja trochę mniej śmiało, jeden zły krok i wylądowałam w zapadajacym się mokradle po kolana 😁 no, ale kąpiel blotna w tym roku zaliczona po raz drugi, teraz nauczeni doświadczeniem mamy zapasowe ubrania. Dziękujemy za przygodę
Pictures for this log entry:Tak się kończy spacer po mokradlach