Oczko20 rozkoszował się szumem strumyka, a ja w tym czasie goniłam zakrętkę tocząca się w dół... na szczęście udało się ją odnaleźć i odłożyć bezpiecznie na miejsce. Maskowanie też spłatało mi figla, gdy już myślałam, że jest pusto, a wystarczyło spojrzeć co mam w ręku.