Ta wioska zrobiła wrażenie, a na końcu jeszcze podjazd pod to piękne drzewo. Chwała panu Romanowi.
W poszukiwaniu rysia, śladem powstańczych Bohaterów, wydm, bagien i kapliczek czyli Kampinos po raz pierwszy!
Pradolina Wisły w towarzystwie słabakini. Zdjęcia wspólne.
Dziękujemy