2008-10-01 00:00
belfegor
(
218)
- Found it
trzeba było dopiero kesza, żebym się tam pojawił. przechodziłem tamtędy wielokrotnie, ale zawsze jakoś z czasem było krucho. miejsce chyba niedoceniane, zdecydowanie warto tam się wybrać, polecam tubylcom i przyjezdnym. półmrok, oldschoolowy klimat, i charakterystyczny dźwięk wydawany przez urządzenie przenoszą w inny, zapomniany już świat. nie miałem dziś szczęścia, na bębnie śmigały zdjęcia z Madagaskaru (liczyłem na jakąś starą Warszawę, jak się później dowiedziałem stolica będzie 'w obrocie' od 3 października). w związku z wyspą malgaszów organizowany konkurs z nagrodami książkowymi.