No to dziś, w wigilię Nowego Roku padł dopiero FTF na koszalińskim finale. Takiego obrotu sprawy się w sumie nie spodziewaliśmy. Ze Szczecina w środku tygodnia nie było nam w tym roku po drodze na żaden "nocny rajd" to od razu planowaliśmy, że kiedyś przy okazji zgarnie się wpis w Koszalinie. To, że nikogo tu wcześniej nie było zrzucamy na pandemię ????