Weszliśmy na 45 min przed zamknięciem, ale to nam w zupełności wystarczyło. Przewodnik pięknie, ciekawie i z zaangażowaniem opowiadał nam historię, po czym zawsze zostawiał nas na chwilę kontemplacji. W jednej z takich chwil podjęliśmy kesza. Dziękuję ślicznie za niego. Pozdrawiam, Nati..