Logs Obóz koncentracyjny, czy wakacyjny?
148x
0x
8x
6x Galerij
2019-03-14 21:15
Dombie
(
1928)
- Gevonden
Plany były inne. Mieliśmy kontynuować naszą poprzednią wyprawę (Płock i okolice), ponieważ okazało się, że to nie jest sprawa na jeden raz. Jednak ze względów logistyczno-techniczno-organizacyjnych musieliśmy z tego pomysłu (na razie) zrezygnować. Wymyśliliśmy sobie więc coś bliżej i na mniejszym terenie operacyjnym, ale w przeddzień okazało się, że zapowiadają tam wyjątkowo paskudną pogodę, a nam nie chciało się moknąć w lesie. Dlatego postanowiliśmy pojechać w kierunku przeciwnym i zrobić "coś małego i szybkiego" w stolicy. Z kilku rozważanych opcji dość zgodnie wybraliśmy Koło.
No i weszliśmy w strefę mroku. Dosłownie i w przenośni - można by rzec. Bo z jednej strony ta noc, i te drzewa i ten brak światła. A z drugiej to kontrowersyjne pytanie wyrażone w tytule. Poczytałem sobie zatem wcześniejsze wpisy, a potem jeszcze trochę różnych źródeł - takich i innych. Wyrobiłem sobie swoje zdanie - subiektywne i będące raczej opinią niż pewnikiem, którego mógłbym bronić twardymi faktami. Zatrzymam więc swoje zdanie dla siebie, ale chciałbym powiedzieć jedno. Bardzo podoba mi się sposób podejścia do tematu Ojca Założyciela, który spokojnie, bez niepotrzebnych emocji i podnoszenia temperatury i w nadzwyczaj elegancki i neutralny sposób otworzył ciekawy wątek. To takie rzadkie, dlatego duże uznanie z mojej strony i rekomendacja (taka trochę "globalna" - za cały projekt) wędruje właśnie do tego kesza.
Bardzo dziękuję za zainteresowanie mnie ciekawą historią - zwłaszcza w taki sposób :)