Wpisy do logu Czerwcowe MRUczenie - Rekonesans
34x
32x
7x
2016-06-03 20:00
Lumen
(
11042)
- Uczestniczył w spotkaniu
Jechałam na spotkanie na żywioł, w sumie nie wiedziałam, czego się spodziewać (znaczy na pewno że się nie zawiodę, ale po co studiować google, wiki i historię regionu, jak o wiele przyjemniej jest TO zobaczyć na żywo i zmierzyć się z TYM, co mnie czeka, oczekując coraz to nowych niespodzianek). Dojazd na miejsce zbiórki zajął nam z xludem trochę czasu, bo jak tu przejechać obojętnie obok Trzebienia, Pstrąża i Wiechlic, nie zaglądając tu i ówdzieNa miejscu pojawiliśmy się też z przystankami na pierwsze MRUczące kesze. Pierwsze przygody, pierwsze rozeznanie, choć jak widać mój KeszoSmark nie zamaskował się w terenie wystarczająco dobrze, bo zaczęły napływać SMSy od znajomych z powodzeniem w szukaniu kesza TU i TAM
W końcu dotarliśmy, buzi, tuli tuli, wymiana dziecięcych zabawek na łańcuszkach i drewniaczkowych rozpałek do ogniska, próba podrzucenia mobilnej walizy komukolwiek ze zgromadzonych... Ruszyliśmy wspólnie na rekonesans. Ilość aut, przemierzających okoliczne pola w jednym długim karawanie z pewnością zaciekawiła tubylców. Weszłam - weszłam i zostałam zahipnotyzowana. Pozytywnie... Niesamowite miejsce, ogrom ludzkiej pracy, w którym zdaje się czas stanął w miejscu. Byliśmy w środku kilka godzin, mi się zdawało, że zaledwie 15 minut.... Ślicznie dziękuję! Potem ogniskowe pogaduchy, śpiewy, wygłupy i kiełbacha z procentem. Aż spać się nie chciało iść, jakoś zmuszona obowiązkiem porannej pobudki zwlokłam się do łóżka i za 3 minuty Lumen zgasiła wszystkie lumeny w mózgu - mówiąc potocznie - PADŁAM :P