Wpisy do logu Pierwsza Szprotawska Giełda PWG
12x
5x
1x
6x Galeria
2016-05-21 15:00
aglo993
(
316)
- Uczestniczył w spotkaniu
Jak nadarza się okazja, żeby nie poprawiać pracy licencjackiej, to grzechem by było nie skorzystać :D
Na event trafiłyśmy dzięki uprzejmości Strażnika, który zaprosił nas na wspólną podróż do Szprotawy. Dla mnie okazja podwójnie nie do odrzucenia, w końcu wpadnie nowe województwo w mej skromnej keszerskiej karierzePoczątek podróży we Wrocławiu, gdzie poznałyśmy również naszą kolejną towarzyszkę podróży, CopernicusHigh (pozdrawiam serdecznie!). Podróż przez to minęła bardzo szybko i kiedy już dojechaliśmy mniej więcej na miejsce, Strażnik średnio co kilka minut kazał nam wysiadać z samochodu i szukać keszy
Na szczęście wpadłam na pomysł, żeby sobie zapisywać, co zdobyliśmy, inaczej w życiu bym nie ogarnęła co, gdzie i kiedy. W międzyczasie udaliśmy się do centrum Szprotawy, gdzie się posililiśmy (w moim przypadku przepysznymi naleśnikami). Miasto urocze, pogoda sprzyjała przez co jeszcze przyjemniej spędziliśmy czas.
Po zdobyciu geościeżki Dolina Muminków przyszedł czas na główny cel naszej podróży – Giełda PWG. Niestety sama swoimi drewniaczkami się pochwalić nie mogę, ale przynajmniej podpatrzyłam, jakie pomysły na wzory mają inni keszerzy. I po raz kolejny narobiono mi smaka na własne PWG :)
Poznałyśmy wiele nowych osób, spotkałyśmy również kilka znajomych twarzy. Wzięłyśmy z Sasameyuki udział w konkursie, w którym zajęłyśmy drugie miejsce! Nagroda obliguje nas teraz do założenia swojej skrzynki, cóż za presja :D
Potem przyszedł czas na zwiedzanie bunkra atomowego. Miejsce klimatyczne i pełne tajemnic. A potem pojawiły się na mapie nowe kesze! Od mniej więcej tego momentu nie do końca wiem, co mnie spotkało, podążałam za tłumemUdało się zdobyć kilka eventowych FTFów, przespacerowaliśmy się kawałkiem lasu, iii ogólnie było super! :)
Dziękuję Strażnikowi za zorganizowanie eventu, dostarczenie nas na miejsce, odwiezienie z powrotem do Wrocławia, następnie wszystkim obecnym za świetnie spędzony czas, solidną dawkę nowych wyzwań logistyczno-matematycznych związanych z Projektem Muminek i wspólne szukanie skrzynek. Pozdrawiam i do zobaczenia gdzieś w świecie! :)
PS. Komentarz pewnie trochę chaotyczny, ale w sumie piszę go o 2 w nocy. Co to hobby robi z moim życiem, to ja nie wiem... ;)