Odpuściłem po chwili szukania. Zasadzanie nano obok kościoła wymaga precyzyjnego hinta lub spojlera. W małych społecznościach każdy ruch obok kościoła jest obserwowany. Według mnie długie poszukiwania nanotutki gdzieśtam ukrytej (Założyciele mają kordy z dokładnością do 15m) pozbawione jest sensu i w takim miejscu - dobrego smaku.