Już od dawna chciałem zabrać się za tego kesza i w końcu miałem okazję. Nie zawiodłem się. Naprawdę super zagadka. Niestety miejsc pomiarowych samych w sobie nie zobaczyłem, były tylko zaślepki.<br />
Pozdrowienia dla Gluteus - oczywiście, że poradziłem sobie z kłódką (co z tego, że nie od razu :p)