Dowiedziałem się od pana z wagonika, że jeździli tym pod ziemią. To musiało być klaustrofobiczne doświadczenie, podobno w "przedziale" siedzieli czwórkami i jak ktoś miał więcej ciałka to był nielichy kłopotŚwietne miejsce, chciałbym je kiedyś zobaczyć nocą.