Niestety tylko logbook w woreczku a po drodze trzeba bardzo uważać żeby w coś przykrego nie wdepnąć. Zalogowałam jednak bo chciałam wyczyścić Kremenaros. Po powrocie okazało się, że nie ściągnęła mi sie slowacka skrzynka w polskiej wersji i i tak musze sie tu znowu kiedyś wdrapać.