Wpisy do logu Zamek w Mirowie
437x
17x
9x
6x Galeria
2015-06-14 16:50
Dombie
(
1928)
- Znaleziona
Tego kesza właściwie nie było w planie - zwróciłem uwagę na opis i sugestię, żeby podejmować w porach, w których jest tutaj mniejszy ruch. Jednak kiedy okazało się, że droga z pewnego cmentarza do innego zamku biegnie właśnie obok zamku w Mirowie, pomyślałem sobie, że jednak wysiądę i obejrzę sobie sam zamek z bliska. Miejsce jest bardzo piękne. Obejrzałem sobie z bliska ruiny, a potem ruszyłem w kierunku skałek i po drodze... zobaczyłem kesza... a właściwie jego opakowanie... bezczelnie wystające z kryjówki... W takiej sytuacji awaryjnie rozbiłem małe "obozowisko" niemal siadając na miejscu ukrycia i maskując delikwenta keszoplecaczkiem oraz nogami. No a potem okazało się, że w środku jest tylko logbook (przy tym rozmiarze zmieściłby się tam całkiem spory ołówek... a nawet paczka ołówków). Dość pechowo zostawiłem swój środek piszący w keszowozie, więc ostatecznie wpisałem się zaimprowizowanym narzędziem z nadpalonej zapałki. No a potem odłożyłem go i podmaskowałem jak się dało i czym się dało...
Nie mam najmniejszych wątpliwości, że miejsce zasługuje na kesza, ale może jednak warto by włożyć trochę więcej wysiłku w znalezienie nieco mniej przypałowej kryjówki i zaopatrzenie pojemniczka przynajmniej w podstawową zawartość...
Dziękuję za pokazanie tego miejsca!
EDIT: Ach - jeszcze jedna kwestia - przylepionego do opisu kreta "Kłodko kluczyk" nie ma w skrzyneczce - zgłaszam zaginięcie na geokrety.org.