Z racji tego, że wychowałam się na wsi to miejsce zrobiło na mnie ogromne wrażenie

i ten kontrast... Cudowne!
Co do samego kesza to wślizgnełam się pod gałęzie i dzięki temu dotarłam przed Czajorkiem

Podpowiedź jest nieaktualna.
Daje zielonkę za miejsce

Dzięki
Ostatnia na ten dzień.
Podziękowania dla fajnych chłopaków, którzy byli tak mili i odprowadzili mnie po tej części Warszawy. Dzięki kaszel3 i Czajorek

Pozdrowienia ze Szczecina