Podchodziłem do tej skrzynki już kilkakrotnie, a miejsce ukrycia przeszukiwałem bezskutecznie dwa razy - nie wiem, jak mogłem kesza wtedy nie wyczuć. Kolega potwierdził moje przypuszczenia co do miejsca ukrycia i w końcu to znalazłem. Dzięki za skrzynkę :)