2014-06-07 13:07
norbinorek
(
15279)
- Gevonden
najpierw Gps kołował mną , chyba przez bliskość budynków , w końcu miejsce wytypowane tylko kesza nie uświadczysz
palce już pocięte od macania , pojawiła się pierwsza krew a czas naglił , znowu potrzebny był telefon do przyjaciółki , brakowało mi milimetrów a nawet go tykałem
dzięki , jest na miejscu