Log entries Chlebak Kolorowy [KzK]
152x
2x
3x
3x Gallery
2014-01-18 07:49
amen.
(
661)
- Found it
Po pobudce nie aż tak wczesnej, jak manymanymoons myśli, że było, w planach był cały dzień pięknego keszowania, skoro żelazny monster już nas tu dowiózł to zawitaliśmy do logbooka. Początkowe zdziwienie na temat koordynatów pozwoliło nam na wędrówkę po całym pięknym i mniej pięknym żuloszczunowskim zakamarkom zintegrowanego centrum komunikacyjnego. Uraczyło nas nie tylko wonią uryny i inszych fekalii, ale i widokiem nieokrzesanego kierowcy autobusu który cofając i trąbiąc na wstrętną lampę na jego drodze uderzył w nią ze spektakularnym łubudubujebambamliuliumaomamo przechylając niegrzeczną wariatkę o conajmniej 30 stopni, aby znała swoje miejsce w stadzie! :)
Po rozkminieniu podpowiedzi problem już tylko z glistami ludzkimi, a uzi pod ręką nie było, mgła trochę pomogła, no i tęczowy magnes maskowanie okiełznał.
Przy odkładaniu wystraszył nas jeden ziomal, tak zapodając nawijkę, że już gotowaliśmy się do odbierania jego porodu na miejscu, niestety to rodziła tylko jego dziewczyna 300km dalej i to za 10 minut! Błagał jedynie o zapomogę pieniężną na dojazd pokazując przy tym zdjęcie ze swoją ciężarną partnerką. Gdy wspomogliśmy akcję charytatywną mogliśmy w spokoju odłożyć logozboka i pojechać w dalszą, piękną, baśniową podróż życia.