Raz już tu szukałem, w kwietniu konkretnie. I nie powiem, napodziwiałem się wówczas tego wspaniałego obiektu, a przy okazji wyszła na jaw moja dendrofilska natura, gdy wykazywałem spore niezdrowe zainteresowanie pewną skutem lodem dziuplą;) Dziś rewizyta i niestety obiekt zamknięty - na szczęście nie przeszkadza to w podjęciu tego słusznych rozmiarów kesza! Dzięki!