Największy na świecie niekomercyjny serwis geocachingowy
GeoŚcieżki - skupiające wiele keszy
Ponad 600 GeoŚcieżek w Polsce!
Pełne statystyki, GPXy, wszystko za darmo!
Powiadomienia mailem o nowych keszach i logach
Centrum Obsługi Geokeszera wybierane przez Społeczność
100% funkcjonalności dostępne bezpłatnie
Przyjazne zasady publikacji keszy
Musisz być zalogowany, by wpisywać się do logu i dokonywać operacji na skrzynce.
stats
Skrzynka nie ma jeszcze statystyki
Świnki - Bomba - OP939S
Park Krajobrazowy Lasy Janowskie
Właściciel: geokuba
Zaloguj się, by zobaczyć współrzędne.
Wysokość: m n.p.m.
 Województwo: Polska > lubelskie
Typ skrzynki: Tradycyjna
Wielkość: Mała
Status: Gotowa do szukania
Data ukrycia: 03-11-2019
Data utworzenia: 08-11-2019
Data opublikowania: 08-11-2019
Ostatnio zmodyfikowano: 08-11-2019
0x znaleziona
0x nieznaleziona
0 komentarze
watchers 0 obserwatorów
12 odwiedzających
0 x oceniona
Oceniona jako: b.d.
Musisz się zalogować,
aby zobaczyć współrzędne oraz
mapę lokalizacji skrzynki
Atrybuty skrzynki

Szybka skrzynka  Można zabrać dzieci  Umiejscowiona na łonie natury, lasy, góry itp  Miejsce historyczne  Dostępna rowerem 

Zapoznaj się z opisem atrybutów OC.
Opis PL

O Bombie dowiedziałem się przypadkiem od internetowego kolegi Tomka, który prowadzi blog rowerowy  http://www.bikestats.pl/rowerzysta/Bwele
i odnajduje czasami w lasach Janowskich fantastyczne miejsca, których zwyczajny turysta raczej by nie znalazł.

Otóż Bomba to uroczysko w lesie koło wsi Świnki, a raczej nazwa oczka wodnego, które powstało w leju po bombie, która spadła tam podczas II wojny światowej. Z tym, że to nie taki sobie zwykły lej, ponieważ ma średnicę aż dwudziestu metrów, i nie była to taka zwykła bomba. Dr Dominik Szulc, historyk z Instytutu Historii im. T. Manteuffla PAN w Warszawie, w artykule
https://prenumeruj.forumakademickie.pl/fa/2018/03/tajemnice-cudownej-broni-hitlera/ 
pisze tak, posłuchajcie:

„(…) niedawno (…) przeczytałem o znajdującym się w Lasach Janowskich uroczysku zwanym Bombą. Wkrótce dotarłem do nieznanych mi dotychczas tekstów geograficznych, których autorzy snuli trudne jeszcze wówczas do zweryfikowania, ale bardzo zachęcające do tego przypuszczenia. Jedni twierdzili, że leżący w centrum uroczyska lej powstał w wyniku eksplozji potężnego materiału wybuchowego. Inni widzieli w nim krater po uderzeniu meteoru. (…)

 V1 nazywana była powszechnie „latającą bombą”. Nadano jej postać bezzałogowej bomby w kształcie minisamolotu o długości prawie ośmiu metrów i masie ponad dwóch ton, wyposażonego w skrzydła o rozpiętości ponad pięciu metrów i hałaśliwy silnik odrzutowy. Wyglądała zatem jak mały pterodaktyl, współczesny dinozaurom gad latający. Przekona się o tym każdy, kto odwiedzi Park Historyczny w Bliźnie pod Ropczycami, gdzie zrekonstruowano V1. Była to broń bardzo niecelna, nadająca się do bombardowania tylko większych obiektów, takich jak miasta. Ostatecznie zdołano jednak skierować na Londyn aż cztery tysiące jej egzemplarzy, które przyniosły śmierć pięciu tysiącom jego mieszkańców. (…)

Pierwotnym miejscem testów V1 było bowiem Peeneműnde na wyspie Uznam. Poważne zniszczenia tego ośrodka badawczego w wyniku nalotu z sierpnia 1943 r. spowodowały, że poligony testowe przeniesiono daleko w rejon Blizny, gdzie nadzorował je słynny naukowiec Werner von Braun, później dyrektor NASA. Choć Blizna leżała poza zasięgiem lotnictwa aliantów, Niemcom nie udało się zachować w tajemnicy istnienia ośrodka. O dziwnym zachowaniu hitlerowców, którzy jednemu z chłopów zamieszkałych pod Rejowcem Fabrycznym wypłacili odszkodowanie za zniszczenie gospodarstwa przez „bezzałogowy samolot” z prośbą o zachowanie wydarzenia w tajemnicy, szybko doniesiono AK. Jej wywiadowi udało się nawet ustalić kierunki próbnych wystrzałów V1. Jeden z nich prowadził nad Lubelszczyzną, w kierunku na Sarnaki nad Bugiem. Gdyby zatem uwzględnić 20 kilometrów na zmianę kursu pocisku, okazałoby się, że mógł on w 1/3 drogi do punktu docelowego ulec awarii – zejść z kursu i upaść w Lasach Janowskich. (…)

Badania na miejscu rozpoczęliśmy od wytyczenia kręgów o średnicy 50 i 100 metrów, szczelnie otaczających krater. Następnie dokładnie przeczesaliśmy je detektorami metali. Na zaledwie kilkucentymetrowych głębokościach odnaleźliśmy tym sposobem kilkaset fragmentów aluminiowego poszycia V1, powyginanego i nadpalonego od wysokiej temperatury wybuchu.”

 

To tylko fragmenty, całość możecie oczywiście przeczytać w tym artykule. Jest tam opisany przebieg badań Bomby i ciekawe wnioski, do których doszli naukowcy.

W każdym razie miejsce jest niesamowite i warte odwiedzenia. Dopiero na miejscu widać jaka to musiała być eksplozja, aby wyrwać taki dół z ziemi.

Skrzynki szukajcie pod ściółką obok sosny. Jest to mały pojemnik PET.

Dodatkowe waypointy
Symbol Typ Współrzędne Opis
Parking N 50° 43.012'
E 22° 19.980'
Tu można zostawić samochód. Jest to skrzyżowanie asfaltu z leśną drogą przeciwpożarową. Tą leśną drogą najwygodniej dojść do kesza.
Dodatkowe informacje
Musisz być zalogowany, aby zobaczyć dodatkowe informacje.
Obrazki/zdjęcia
Bomba
Strefa poszukiwań kesza
Wpisy do logu: znaleziona 0x nieznaleziona 0x komentarz 0x