Największy na świecie niekomercyjny serwis geocachingowy
GeoŚcieżki - skupiające wiele keszy
Ponad 600 GeoŚcieżek w Polsce!
Pełne statystyki, GPXy, wszystko za darmo!
Powiadomienia mailem o nowych keszach i logach
Centrum Obsługi Geokeszera wybierane przez Społeczność
100% funkcjonalności dostępne bezpłatnie
Przyjazne zasady publikacji keszy
Musisz być zalogowany, by wpisywać się do logu i dokonywać operacji na skrzynce.
stats
Zobacz statystykę skrzynki
[LGP] Święty Mikołaj i Czarna Madonna - OP91NL
Właściciel: ofen95
Ta skrzynka należy do GeoŚcieżki!
Zaloguj się, by zobaczyć współrzędne.
Wysokość: m n.p.m.
 Województwo: Polska > śląskie
Typ skrzynki: Tradycyjna
Wielkość: Normalna
Status: Gotowa do szukania
Data ukrycia: 15-06-2020
Data utworzenia: 31-07-2019
Data opublikowania: 12-07-2020
Ostatnio zmodyfikowano: 12-07-2020
47x znaleziona
0x nieznaleziona
0 komentarze
watchers 0 obserwatorów
60 odwiedzających
38 x oceniona
Oceniona jako: znakomita
30 x rekomendowana
Skrzynka rekomendowana przez: anka221, ankos, atena.pl, Aynsley, Bartek111, basienieczka, descarado&kolorteczy, Diana28, gagu, GFS, hobbbysta, Holka, Hr. Jan Usz, jemiolka, karwdo, Machet, Mario&Monia, Mhonar, norbinorek, Oni_no_Pejot, Pablo1415, palinq, R-Sol, Rem-8, słabakinia, Tisia, Tris, unkas, Whatever, WRÓBEL.
Musisz się zalogować,
aby zobaczyć współrzędne oraz
mapę lokalizacji skrzynki
Atrybuty skrzynki

Można zabrać dzieci  Dostępna rowerem  Umiejscowiona na łonie natury, lasy, góry itp 

Zapoznaj się z opisem atrybutów OC.
Opis PL

Gorzycki proboszcz — ks. Bramboszcz klęczał wpatrzony w dobrotliwe oblicze św. Mikołaja w głównym ołtarzu kościoła. Miał nie lada problem z jednym z parafan — Kurpanikiem — prawdziwym heretykiem, co to Bogu bluźni, sakramentami gardzi i z dobrych chrześcijan kpi. Nieraz już gorzycki pleban pukał do drzwi jego chaty, ale na nic zdały się prośby i pełne miłosierdzia napomnienia. „Pomóż mi święty nasz patronie, bo sam nic tu nie wskóram” — szeptał pleban. Oczy świętego patrzyły miłosiernie i nagle proboszczowi wydało się, że słyszy jego głos: „Tak, ten Kurpanik dużo zła czyni, wielu gorzyczanom już w głowach namącił i szatańskich słucha podszeptów. Ale widzisz księże, za trudna to dla mnie sprawa. Tu przyjść musi ktoś silniejszy tobie ku pomocy. To będzie Matka Boska Częstochowska — święty z uszanowaniem skłonił głowę — która przywędruje tu, do Gorzyc, z kościoła z Wilczy. Ja zaś przeniosę się do wilczańskiego kościoła”.
W tym samym czasie Baronowa Reiswitz — dziedziczka na Wilczy wysyłała pismo do gorzyckiego plebana, w którym opisywała swój sen. Nawiedziła ją sama Częstochowska Panienka, oznajmiając, że Gorzycom konieczna jest jej opieka. Ale nie zostawi sierotami wilczańskich parafan, którzy pokochali swoją Czarną Madonnę, nieraz ratującą ich w biedzie. Powierza ich opiece Świętego Mikołaja, co z Gorzyc tu przywędruje. Wkrótce nadeszło pismo biskupa, w którym pochwalał zbożne, choć niezwykłe zamiary wilczan i gorzyczan. I pewnegoniedzielnego poranka, gdy śniegi topniały jeszcze na polach, wyruszyła z Wilczy do Gorzyc procesja z obrazem Matki Boskiej przybranym wieńcami z jedliny. Szła cała wieś odświętnie odziana, szła z krzyżem, świecami i chorągwiami, dołączyli też do procesji mieszkańcy okolicznych wsi — Szczygłowic i Pilchowic. Również gorzyczanie wyruszyli ze św. Mikołajem w drogę ku Wilczy. Rozdzwoniły się wilczańskie i gorzyckie dzwony, nie tylko ludzie, ale cała przyroda zdała się uczestniczyć w radości, że oto dopełnia się święta wola. Jeden tylko Kurpanik mimo dnia Pańskiego wyszedł z pługiem w pole. A gdy na gorzyckiej granicy spotkały się obydwie procesje, gdy umilkły śpiewy, a ludzie padli na kolana przed świętymi obrazami, gdy rozległy się słowa modlitwy „Ojcze nasz, któryś jest w niebiesiech…” — dał się słyszeć drwiący śmiech Kurpanika i posypały się z jego ust bluźnierstwa. Urwały się słowa modlitwy, ludzie struchleli, a ks. Bramboszcz zwracając błagalny wzrok ku Najświętszej Panience dostrzegł, jak oblicze Czarnej Madonny tężeje w bólu, a oczy łzami zachodzą...
Nagle ucichły bluźnierstwa i zapadła cisza. Kurpanik zwalił się ciężko na ziemię, zmieniając w głaz tak martwy, jak martwe było jego serce za życia.
Farorz ze Gorzyc ks. Bramboszcz klynczoł przed ołtorzym i ze cołkigo serca rzykoł do św. Mikołaja, coby mu pomōg. Jedyn parafanin Kurpanik przisprzoł mu dużo starości. Niy wiedzioł sie z nim rady. Prosiōł św. Mikołaja, coby go naprowadziōł na to, jako mo śnim godać. Kurpanik to bōł heretyk, co to bluźni Bogu, sakramynta świynte mo za nic i podśmiywo sie z dobrych krześcijanōw. Niyjedyn roz gorzycki farorz klupoł we dźwiyrze Kurpanikowy chałpy, ale to na psińco sie zdało. „Pomōżcie mi świynty patrōnie, bo jo już nic niy poradza zrobić”rzykoł po cichu ksiōndz. Ôczy św. Mikołaja patrzały miyłosiernie i ôroz zdało sie farorzowi, że słyszy głos: „Ja, mocie recht farorzyczku, z tym Kurpanikiym to samo ôstuda nigdy niy zrobiōł nic dobrego, yno jeszcze miyszo ludziōm we gowach i słucho tego, co mu dioboł powiy… Ale widzicie, jo tu tyż nic niy poradza. Myśla, że yno Matka Bosko Czynstochowsko zrobi śnim porzōndek. Trza bydzie zrobić tak Paniynka Czynstochowsko prziwandruje do Gorzyc ze kościoła we Wilczy, a jo przekludza sie na jeji miejsce do wilczańskiego kościoła”.
A w tym czasie Baronowa Reiswitz
kero była pani na Wilczy wysłała pismo do farorza z Gorzyc i w tym piśmie ôpedziała mu swōj śnik.
Pisała, co nawiedziyła jōm Czynstochowsko Paniynka i pedziała, że Gorzycōm jest potrzebno jeji ôpieka. Ale niy ôstawi siyrotami wilczanōw, kerzy przajōm swoji Czorny Madonnie, bo niyroz retowała ich w potrzebie. Wilczany bydōm terozki pod ôpiekōm świyntego Mikołaja, kery przekludzi sie do nich z Gorzyc. Niydugo po tym prziszło pismo ôd biskupa, kery bōł za tym, coby wilczany i gorzyczany sie zamiyniyły patronami i ôbrozami. I tak tyż sie stało. Jedny niedziele, jak śniegi topiyły sie jeszcze na polach, ruszyła ze Wilczy do Gorzyc procesyjo ze ôbrozym Matki Boski ôbstrojonym wińcami ze jedliny, a zaś ludzie ze cołki wsi szli piyknie ôbleczyni ze krzyżem, ze świycami i chorōngwiami. Do kupy śnimi szli tyż parafanie ze Szczygłowic i Pilchowic. Gorzyczany zaś tyż poszli ze procesyjōm ze św. Mikołajym naprzeciw drogōm ku Wilczy. Dzwony gorzyckie i wilczańskie sie rozdzwoniyły. To było tak piyknie
niy yno ludzie, ale zdało się, ze cołko prziroda sie radowała z tego, iże stało się tak, jako była wola Matki Boski. Yno jedyn Kurpanik niy zwożoł na nic, yno wyloz ze pługym i poszoł do pola. Jak na granicy gorzycki spotkały sie ôbie procesyje, ludzie przestali śpiywać, padli na kolana przed świyntymi ôbrozami. Wszyscy zaczli głośno rzykać: „Ojcze nasz, ktōryś jest w niebiesiech...”. A tu ôroz usłyszeli głos Kurpanika, kery sie podśmiewywoł i bluźniōł. Ludzie przestali ze strachu rzykać, farorz Brambosz wejrzoł błagalnie na Nojświyntszo Paniynka i uwidzioł, że jej oblicze aże skamiyniało od boleści, a w ôczach mo płaczki. Naroz skōńczyły sie bluźnierstwai stało sie cicho. Kurpanik ôbalōł sie na ziymia i przemiyniōł we wielki kamyń, taki jakie bōło jego serce za życio.

(na podst. „Jako się Boża Matka ze Świętym Mikołajem spotkali” Jadwigi Kucianki vel Jadwigi Bernhard)

...............................................................................................................................................................................................................................

O keszu:

Kesz łatwy w dostrzeżeniu, więc żadne podpowiedzi nie są potrzebne. Aby otworzyć skrzynkę bądź jednak ostrożny! Żeby się do niej dostać musisz zainteresować się widocznym napisem. Obsługuj skrzynkę delikatnie. Do jej otwarcia nie jest potrzebna żadna siła. Po podjęciu złóż wszystko w odwrotnej kolejności.

...............................................................................................................................................................................................................................

Uwaga!

W pudełku znajdziesz naklejkę z liczbą potrzebną do wyliczenia finału. Naklej ją w odpowiednim miejscu na mapie pobranej z kesza [LGP] Szwedownik. Naklejki powtarzają się w różnych keszach, dlatego jeżeli masz już naklejkę dla danej miejscowości to resztę pozostaw dla następnych znalazców.

............................................................................................................................................................................................................................

Dodatkowe informacje
Musisz być zalogowany, aby zobaczyć dodatkowe informacje.